Niż demograficzny w przedszkolach
Fot. Depositphotos.com

Do niedawna problemem gminnych przedszkoli był brak miejsc. Teraz trend zaczyna się odwracać i z powodu niżu demograficznego w placówkach może zacząć brakować dzieci.

Przedszkola świecą pustkami?

Jak wynika z danych GUS w ubiegłym roku szkolnym do przedszkoli uczęszczało 1,45 mln dzieci, czyli o 4% mniej niż rok wcześniej. Spadająca liczba podopiecznych bezpośrednio przekłada się na sytuację w placówkach w całej Polsce. Trend ten jest obserwowany od 5 lat i dotyczy nie tylko małych miast.

Mniejsza liczba dzieci często wiąże się z koniecznością zamykania oddziałów, łączenia grup, reorganizacji, ale także z coraz większą rywalizacją w trakcie rekrutacji. Pojawiają się głosy, że część placówek należałoby zamknąć, choć w rzeczywistości trzeba się zastanowić, jak najoptymalniej wykorzystać istniejącą infrastrukturę i utrzymać zatrudnienie, nie obniżając poziomu wsparcia specjalistów.

Zamykać czy nie zamykać

Decyzja o tym, które placówki kwalifikowałyby się do likwidacji, nie jest oczywista. W centrum zawsze powinno znajdować się dziecko i jego potrzeby. Z punktu widzenia rodziców sprawa wcale nie jest taka prosta, bo to wcale nie musi być tak, że skoro w przedszkolach samorządowych są miejsca, wszystkie pozostałe powinny zostać zamknięte.

Jeszcze kilkanaście lat temu systematycznie rosła liczba placówek niesamorządowych prowadzonych przez osoby fizyczne lub prawne i zakładanych w odpowiedzi na realne potrzeby rodziców. W skrócie: powstawały one tam, gdzie przedszkola samorządowe nie były w stanie zapewnić wystarczającej liczby miejsc dla dzieci lub nie oferowały wystarczającej elastyczności lub określonego profilu pracy z dziećmi i odpowiedniego wsparcia specjalistów.

Sytuacja ta wpisywała się w konstytucyjne prawo rodziców do posiadania wyboru formy edukacji publicznej lub niepublicznej. Ta możliwość wyboru powinna zostać utrzymana.

Plusy konkurencji

Tarcia między sektorem samorządowym a niesamorządowym są nieuniknionym skutkiem obecnej sytuacji demograficznej, jednak warto potraktować spadek liczby urodzeń jako wyzwanie, a nie okazję do walki.

Konkurencja zwiększa jakość i to właśnie o nią warto zawalczyć. Bo na tym dzieci mogą tylko zyskać.

Niż demograficzny w przedszkolach
Fot. Materiały prasowe