
Jak podaje „Rzeczpospolita”, niemiecki producent foteli samochodowych, firma Recaro, złożył wniosek o bankructwo.
29 lipca sąd w Esslingen opublikował informację o wniosku dotyczącym bankructwa Recaro, co zaskoczyło nie tylko media, ale także pracowników i związki zawodowe w firmie. Jeszcze nie wiadomo, czy bankructwo oznacza „tylko” znaczące restrukturyzacje i reformy, czy marka całkowicie zniknie z rynku lub zostanie kupiona przez inną firmę. Nie wiadomo także, co ta decyzja zarządu oznacza dla 215 pracowników Recaro Automotive GmbH w Kircheim – podaje dziennik.
Problemy finansowe w firmie występują od jakiegoś czasu, m.in. pracownicy już wcześniej zgadzali się na odroczenie wypłaty wynagrodzenia, by zachować płynność finansową przedsiębiorstwa.
Bankructwo dotyczy wyłącznie działu foteli samochodowych, z których najbardziej słynie niemiecki koncern. Niezagrożone są działy fotelików samochodowych dla dzieci, foteli do samolotów i krzeseł biurowych.
W styczniu tego roku marka fotelików samochodowych dla dzieci Recaro połączyła siły z firmą Avova w zakresie rozwoju, produkcji i dystrybucji fotelików i wózków tego brandu. Joe Qiu, globalny dyrektor generalny Avova, skomentował podpisanie porozumienia: – Wierzymy, że to partnerstwo przyniesie ogromne korzyści obu firmom i wszystkim naszym kontrahentom. Tym samym otwierają się dla nas nowe rynki i większe możliwości rozwoju. Rene Dankwerth, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Recaro, dodał: – Z niecierpliwością czekamy na współpracę z naszym nowym partnerem i jestem przekonany, że wspólnie możemy wynieść markę Recaro i jej produkty na jeszcze wyższy poziom.