Nawet jeśli myślisz, że sam poprowadzisz kampanię na Facebooku lub w Google Ads, warto oddać sprawy w ręce specjalistów, którzy żyją z pozycjonowania stron i mają ogromną wiedzę o marketingu internetowym.

Marcin Atamańczuk (Exelmedia)

Przy promowaniu własnej strony lub sklepu internetowego możemy popełnić wiele błędów. Ich efekty nie zawsze widoczne są od razu, możemy więc nie zdawać sobie sprawy z pomyłek. Kierując firmą, należy brać pod uwagę, co może stać na drodze do osiągnięcia zamierzonego celu.

Przygotowana lista błędów popełnianych podczas promowania sklepu internetowego z pewnością nie wyczerpuje tematu. Znalazły się na niej najczęstsze „grzechy”, których należy się wystrzegać, żeby promocja biznesu w internecie przyniosła pożądane rezultaty.

Błąd 1. Nie znasz lub nie określiłeś swojego celu działań marketingowych (szczególnie biznesowego)

Nadrzędnym celem każdej firmy jest zarabianie pieniędzy – z tym trudno się nie zgodzić. Zastanawiałeś się jednak, w jaki sposób chcesz to osiągnąć? Chcesz znaleźć się ze swoją stroną na najwyższych pozycjach w wyszukiwarce Google dla wybranej frazy, aby klienci w pierwszej kolejności znajdowali właśnie ciebie? Chcesz szybko pozyskać klientów na usługi lub produkty za pomocą reklamy płatnej? Chcesz zwiększyć rozpoznawalność marki z pomocą serwisów społecznościowych, bo to tam znajduje się właśnie twoja grupa odbiorców? Każda z tych metod wymaga innych nakładów czasowych oraz finansowych. Do każdej trzeba podejść inaczej.

Brak określonego celu początkowego oznacza kłopoty w przyszłości, ponieważ nie będziesz tak naprawdę wiedział, w jaki sposób efektywnie zająć się promocją biznesu.

Błąd 2. Nie śledzisz swoich poczynań

Na pewno wiesz, jak to jest spuścić małe dziecko z zasięgu wzroku. Nie wiesz, gdzie się znajduje i co robi. Gdy widzisz szkraba i śledzisz jego poczynania, możesz w odpowiednim momencie zareagować, aby nie włożył palców do kontaktu. Podobnie jest w przypadku serwisu internetowego. Jeśli promujesz stronę lub sklep, musisz wiedzieć, w jaki sposób użytkownicy odbierają twoją ofertę, jak się wśród niej odnajdują oraz czy są nią zainteresowani. Możesz tworzyć wspaniałe kampanie na Facebooku i wydawać krocie na Google Ads, ale jeśli nie kontrolujesz efektów działań, popełniasz poważny błąd. Może się zdarzyć, że Facebook będzie dla ciebie całkowicie nierentowny, a ty wciąż będziesz przeznaczać środki na ten kanał. Lepiej częścią z budżetu zasilić kanał o większym potencjale, aby spotęgować jego moc.

Brak analiz statystyk serwisu i ciągłej weryfikacji pierwotnych założeń sprawi, że będziesz działać po omacku.

Błąd 3. Jesteś niecierpliwy

Jeśli oczekujesz efektów od razu i myślisz, że marketing szybko rozwiąże wszystkie problemy, z którymi borykasz się na co dzień w firmie, muszę cię zmartwić – niestety to tak nie działa. Promocja w internecie to proces ciągły, który nie kończy się na jednorazowej pracy.

To ciągłe optymalizowanie serwisu, prowadzenie kampanii w odpowiednich kanałach, śledzenie poczynań klientów w witrynie, dbanie o ich potrzeby. Promowanie to konsekwentny proces, na który składa się wiele czynników, dlatego musisz uzbroić się w cierpliwość. Jeśli zazdrościsz konkurencji, bo zajmuje wysokie pozycje i jest rozpoznawalna na rynku, a ty chcesz ją od razu dogonić, policz, ile lat działa na rynku i jak długo musiała pracować na swój obecny sukces.

Błąd 4. Nie znasz swojej konkurencji lub jej nie doceniasz

Wybrałeś już obszar, w jaki chcesz wkroczyć jako firma, i zastanawiasz się, jak rozpocząć promocję w internecie. Przed startem działań marketingowych warto się bliżej przyjrzeć temu, jak i co dokładnie robi twoja największa konkurencja. Analizując jej poczynania, możesz się wiele nauczyć, jeśli chodzi o metody wykorzystywane przez rywali. Przeanalizuj, w jakich kanałach marketingowych występuje, gdzie jest najsilniejsza i dlaczego wybiera właśnie te miejsca. Może to właśnie tam uzyskuje największy zasięg wśród interesującej cię grupy docelowej. Prześledź także, co oferuje na stronie oraz w jaki sposób sprzedaje usługi/produkty.

Twoi rywale, szczególnie ci działający na rynku już wiele lat, będą stanowić niezwykle wartościowe źródło informacji – skoro utrzymują się długo na rynku, to muszą działać efektywnie, prawda?

Błąd 5. Zapominasz o technikaliach, czyli sercu całego przedsięwzięcia

Sercem każdego serwisu, który chcesz promować, jest system informatyczny, na którym prowadzisz biznes. Jeśli nie działa poprawnie, to efekty twoich działań promocyjnych będą miały gorsze przełożenie na biznes. Minimum, jakie musisz zrobić, to: zapewnić szybkie wczytywanie się serwisu, dostosować go do użytkowników mobilnych i zainwestować w optymalizację techniczną pod  wyszukiwarki internetowe.

Błąd 6. Chcesz uzyskać bardzo duży zwrot z inwestycji, angażując bardzo małe środki

Nie oczekuj pokaźnych korzyści, inwestując 100 zł w marketing. Twój produkt nie jest zapewne jedyny na rynku i nie tylko ty go oferujesz. Na pewno wśród konkurencji znajdzie się ktoś, kto dysponuje większym budżetem marketingowym. Większe środki przekładają się na możliwości i widoczność oferty. Jeśli chcesz wypromować coś innowacyjnego, coś, czego nie było jeszcze na rynku, w wielu przypadkach 100 zł może nie wystarczyć. Aby pokazać twoje „cacko”, zaistnieć w głowie konsumenta i wykreować w nim potrzebę posiadania produktu/usługi, będziesz musiał przeznaczyć środki finansowe na promocję. Pamiętaj, jaki cel chcesz osiągnąć i gdzie chcesz być widoczny. Weź pod uwagę, ile musisz przeznaczyć, by to osiągnąć. Jeśli kryterium twojego wyboru będzie wyłącznie cena kampanii, możesz strzelić sobie w stopę, ponieważ jeśli zwrot okaże się niezadowalający,  zmarnujesz budżet.

Błąd 7. Nie znasz podstaw

Mówią: ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz – to powiedzenie idealnie pasuje do promowania stron i sklepów internetowych. Przed wkroczeniem w świat biznesu w internecie poświęć trochę czasu na naukę podstaw marketingu dla serwisów w sieci. Możliwości masz naprawdę wiele. Do nauki wiedzy elementarnej wystarczy wyszukiwarka internetowa, w której znajdziesz odpowiedzi na najważniejsze pytania. Sporą dawkę wiedzy znajdziesz także na YouTube’ie, gdzie wiele osób chętnie dzieli się spostrzeżeniami. Poszukaj odpowiedzi na pytania: ile czasu musisz na to poświęcić? Jakie środki zaangażować? Jakie kanały dotarcia do klienta wybrać? Jaki system dla strony czy sklepu wybrać?

Bez znajomości podstaw, jesteś skazany na łaskę „specjalistów”.

Błąd 8. Źle wybrałeś na początku

Gdybym miał osiem godzin na ścięcie drzewa, spędziłbym sześć na ostrzeniu siekiery – te słowa Abrahama Lincolna idealnie obrazują ten punkt listy. Wiele osób siekierę ostrzy godzinę, a drzewo ścina siedem godzin. Jeśli na początku poświęcisz zbyt mało czasu na analizę rynku docelowego, po omacku wybierzesz produkty czy system, na jakim będzie opierać się twój serwis, możesz się niemile rozczarować. Po jakimś czasie okaże się, że wybrany segment jest zbyt mały, aby prowadzony w nim biznes był opłacalny. Oszczędzałeś na systemie sklepu, a może zrobiłeś stronę u studenta? Nie dziw się, że strona nie jest przystosowana do obecnych standardów i należy poświęcić sporo czasu, żeby to  zmienić.

Jeżeli twoje pierwotne założenia okazały się nietrafione, nie trzymaj się ich kurczowo. Czasem warto wycofać się na wczesnym etapie i jeszcze raz przeanalizować sytuację, po to, by nie brnąć donikąd.

Błąd 9. Nieważne, jak wygląda strona i co jest na niej zamieszczone

Sprowadziłeś na swoją stronę klientów, zainwestowałeś spore środki – teraz na pewno sprzedaż się rozkręci. Niekoniecznie… Co z tego, że wybudujesz cudowną autostradę, jeśli miasto, do którego prowadzi, odstrasza wyglądem i nie można w nim nic odnaleźć. Myślisz, że ktoś się w nim zatrzyma? Podobnie jest w przypadku serwisów internetowych. Jeśli prowadzisz ruch na stronę, ale jest ona nieczytelna i zniechęca już na pierwszy rzut oka, to klient ucieknie do konkurencji, miasta przyjaznego i zaprojektowanego przez najlepszych architektów. Promocję strony lub sklepu warto zacząć od sprawdzenia, czy oferta jest rzeczywiście czytelna i atrakcyjna dla odwiedzającego. Teksty zostały wyjęte z witryn z lat 90., a ich liczba skutecznie zraża odwiedzających? Oczywiście wtedy lepiej zrzucać winę na pozycjonera, który powie: „A nie mówiłem, że tak będzie”.

Błąd 10. Sam zrobisz to lepiej

Jesteś złotą rączką, wszystko potrafisz zrobić dobrze i samodzielnie, więc mylisz, że w przestrzeni internetowej będzie podobnie. Takie przekonanie może być bardzo kosztowne. Po co masz płacić specjaliście, skoro sam prowadzisz kampanię ADS, kupisz linki czy fanów na Facebooku? Zastanów się, czy rzeczywiście jesteś w stanie robić coś lepiej niż firma, która żyje np. z pozycjonowania, zatrudnia specjalistów, ma rozbudowaną bazę wiedzy i narzędzi, a na swoim koncie setki przeprowadzonych kampanii. Swój cenny czas poświęć na dbanie o biznes, ponieważ doba ma ograniczoną liczbę godzin. Nie rób wszystkiego sam – specjaliści wycisną z twojej firmy szklankę soku, podczas gdy ty zdołasz wydobyć zaledwie kilka kropel…

A na koniec odpowiedz sobie na bardzo ważne pytanie: ile wart jest dla ciebie klient? Będziesz wiedział, jaką kwotę możesz przeznaczyć na jego pozyskanie.

Branża Dziecięca 7/2020

Marcin Atamańczuk Praktyk marketingu internetowego, prezes zarządu Exelmedia.pl® sp. z o.o., właściciela agencji marketingu e-commerce oraz kilku sklepów, które z powodzeniem zagospodarowały swoją niszę, m.in. tulisie.pl® i amedu.pl