
W niedalekiej przyszłości infrastruktura kieleckiego ośrodka może powiększyć się o nową halę. Aktualnie Targi Kielce dysponują siedmioma halami wystawienniczymi liczącymi 36 tysięcy metrów kwadratowych, ale po budowie kolejnej przestrzeń pod dachem wzrośnie do aż 48 tysięcy mkw.
Nowa inwestycja podyktowana jest nie tylko względami konkurencyjności kieleckiego ośrodka na europejskim rynku targowym, ale przede wszystkim brakiem miejsc dla wystawców. Tak jest w przypadku każdej większej imprezy. Z tymczasowych hal namiotowych korzystają nie tylko wystawcy targów AGROTECH, ale także Przemysłowej Wiosny, czy Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego MSPO.
– Przygotowujemy się do budowy nowej hali. Ogłosimy postępowanie w trybie „zaprojektuj i wybuduj”. Faza projektowania nie będzie długa. Dysponujemy pełną dokumentacją. Projekt wymaga jedynie modyfikacji w celu dostosowania do obecnych cen materiałów oraz kosztów pracy – mówi dr Andrzej Mochoń, prezes zarządu Targów Kielc.
Hala I, o powierzchni 12 tysięcy metrów kwadratowych będzie miała pełną infrastrukturę od biura wystawców po punkty gastronomiczne. Jej koszt szacowany jest od 70 do nawet 95 mln zł. Ostateczna wartość przedsięwzięcia będzie uzależniona od wyniku przetargu oraz wybranego wariantu. W najdroższej opcji inwestycji możliwe jest powstanie pod halą parkingu podziemnego na 350 samochodów.
Obecnie największa i najbardziej rozpoznawalna hala Targów Kielce to hala E. Jej charakterystycznym elementem jest szklany dach w kształcie kopuły nawiązujący do łuków nad terminalem wschodnim, kształtu terminala zachodniego i łuku przecinającego okrągłe logo kieleckiego ośrodka.