Amerykański Departament Sprawiedliwości złożył pozew przeciwko TikTokowi, zarzucając firmie zbieranie danych dzieci poniżej 13. roku życia. Proces zakończył się ugodą, w ramach której chińska platforma ma zapłacić Stanom Zjednoczonym 400 mln dolarów.
Dzieci pod większą ochroną
Właścicielem TikToka jest firma ByteDance. Pozew został złożony jeszcze za czasów kadencji Joe Bidena. Amerykański Departament Sprawiedliwości zarzucił chińskiej platformie naruszanie prywatności nieletnich, a więc działania sprzeczne z federalną ustawą o ochronie prywatności dzieci w Internecie (COPPA) z 2000 roku.
W ramach ugody ByteDance ma zapłacić Departamentowi Sprawiedliwości najpierw 300 mln dolarów, a następnie 100 mln dolarów po unieważnieniu poprzedniej ugody z Federalną Komisją Handlu z 2019 roku. Wszystko dlatego, że dziś prawa dzieci są chronione bardziej niż w czasie, gdy trwała poprzednia sprawa.
Kolejne procesy
Równolegle toczy się proces przeciwko właścicielowi platform Facebook i Instagram – firmie Meta. Amerykańskie stany żądają od firmy odszkodowania w wysokości nawet 1,4 bln dolarów za celowe uzależnianie dzieci i młodzieży od mediów społecznościowych.
Niedawno sąd w stanie Nowy Meksyk zobowiązał Metę do zapłacenia 567 mln dolarów kary za to, że nie ostrzegała opinii publicznej przed zagrożeniami, jakie jej platformy stwarzają dla najmłodszych.




