Firma Alexis w tym roku zadebiutowała na targach w Harrogate. Zabawki Baby Mix przyciągnęły duże zainteresowanie. Fot. BranzaDziecieca.pl

Ponad 150 firm zaprezentowało się 20-22 marca 2016 r. na targach w Harrogate. To jedyna brytyjska wystawa branżowa poświęcona artykułom dziecięcym. Wśród wystawców nie zabrakło Polaków.

Stali bywalcy Harrogate zauważyli, że zniknęły stamtąd niekóre znane brandy, m.in. Maxi-Cosi, Graco, Silver Cross czy iCandy. Organizatorzy wyjaśniali, że część firm, zamiast pokazywać się na targach, postanowiła zorganizować zamknięte kontraktacje dla swoich odbiorców. Na szczęście mimo to impreza nie straciła na różnorodności.

W gronie uczestników znalazły się m.in. polskie marki. Najdłuższy staż w roli wystawcy ma Bebetto, prezentujące się w Harrogate już po raz piąty.

– Jestem tu co roku i za każdym razem widzę jakieś nasze krajowe firmy. Problem w tym, że zwykle pojawiają się jeden raz i znikają – komentował właściciel Bebetto Janusz Karoń. Konsekwentne budowanie swojej pozycji na angielskim rynku przynosi efekty, czego dowodem jest sukces firmy MagicBaby, dystrybutora Bebetto. Firma otrzymała nagrodę BANTA za wózek własnej marki – Venicci.

W Harrogate miał też swoje stoisko Deltim. Poza dobrze znanymi w Polsce markami X-lander i Navington, firma z Częstochowy zaprezentował zupełnie nowy brand, stworzony specjalnie na rynek brytyjski: Minum Baby. Decyzja okazała się trafiona – wózki przyciągnęły bardzo duże zainteresowanie, a zamówienia przekroczyły oczekiwania producenta.

– Kilku Anglików, którzy nas odwiedzili, stwierdziło, że Polacy zdominowali te targi – stwierdził Piotr Machura, właściciel Deltimu. – Przyjeżdżam do Harrogate od dawna, mniej więcej od 7 lat, i w końcu uznałem, że warto się tu wystawić. Pierwszy raz pokazaliśmy się dwa lata temu, to nasz drugi raz i jesteśmy bardzo zadowoleni ze spotkań, które tu odbyliśmy.

Na angielskiej wystawie zadebiutowały także marki Baby Mix i Ceba Baby. Obie pozytywnie podsumowywały swój udział w wystawie. – Pierwszego dnia mieliśmy ponad 20 spotkań z klientami, to podobna liczba jak w pierwszym dniu targów w Norymberdze. Zobaczymy co z tego wyniknie, ale prognozy są obiecujące – mówił Włodzimierz Kałużny, specjalista ds. importu i eksportu.

Z kolei Dariusz Onderko z Ceby dużo czasu spędził na oglądaniu innych stoisk, przy okazji aktywnie szukając potencjalnego dystrybutora. – Na kontynencie czujemy się pewnie, ale Wielka Brytania ma inną specyfikę. Chcemy wykorzystać pobyt na targach, żeby lepiej poznać ten rynek – wyjaśniał przedstawiciel wrocławskiej firmy.

Listę polskich marek w Harrogate zamyka Whisbear. Szumiące misie pokazywał lokalny dystrybutor – Ardega. Zabawki pomagające niemowlętom spokojnie zasnąć zdobyły niedawno nagrodę Kids’ Time Star na targach w Kielcach. Zwrócili na nie również uwagę eksperci z Wielkiej Brytanii: były nominowane do nagrody BANTA w dwóch kategoriach: Najlepszy nowy produkt oraz Akcesoria do spania.

– Jestem bardzo zadowolony z reakcji na Whisbear. Biorąc pod uwagę, że to stosunkowo nieznana marka w Wielkiej Brytanii, zdobycie nominacji do nagród BANTA w obu kategoriach, w których została zgłoszona, dobrze wróży na przyszłość. Cieszą nas też zebrane na targach zamówienia. Podsumowując, misie odniosły sukces – podsumowuje Nick Hampton, właściciel firmy Ardega.

[tz_plusgallery id=”9″]