Co ma wspólnego Miś Uszatek z Ułanami lub Krecik z Krzyżakami? Jeszcze w tym roku połączy ich pasja Marcina Banacha, właściciela Tissotoys.

Pasją Marcina Banacha są bohaterowie kreskówek i komiksów. Zamiłowanie połączył z biznesem, który od dwóch lat dobrze prosperuje. Właściciel Tissotoys produkuje i sprzedaje figurki kolekcjonerskie m.in. Bolka i Lolka, Koziołka Matołka, Tytusa, Romka i A’Tomka czy Kajka i Kokosza.

– Kolekcjami zainteresowani są zarówno dorośli, którzy pamiętają postacie z bajek ze swojej młodości, ale także dzieci, które okazują się miłośnikami nie tylko najnowszych japońskich produkcji  – mówi Marcin Banach. – Cały czas rozwijam swoją ofertę. Podczas targów w Norymberdze klient z Iranu pytał o Bolka i Lolka (ta bajka jest cały czas emitowana w tamtejszej telewizji), a na dodatek był zainteresowany produkcją według własnego projektu – postaci perskich wojowników.

Przed Tissotoys rysuje się więc ekspansja na Bliski Wschód, właściciel firmy jednak nie zapomina o rodzimych kolekcjonerach. Zakończył właśnie rozmowy w sprawie uzyskania licencji na produkcję figurek Krecika i Sąsiadów. Do sprzedaży wchodzą nowości – Rumcajs, Żwirek i Muchomorek, Miś Uszatek i Wilk i Zając. Marcin Banach jednak nie ogranicza się tylko do bajek.

– Mam zamiar rozwijać kolekcję figurek historycznych, a konkretnie polskich żołnierzy – od czasów Średniowiecza po współczesność – mówi właściciel Tissotoys. – Ale to nie koniec – Polacy przez wiele wieków walczyli chyba z każdą europejską armią, a i na innych kontynentach nie brakowało naszych żołnierzy, postacie naszych przeciwników też pojawią się w mojej ofercie. Materiału na wzory na pewno nie zabraknie – dodaje ze śmiechem.

Pierwsze figurki średniowiecznych szlachciców z szablami pojawiły się już na Spielwarenmesse w Norymberdze. Następne zapowiadane nowości wejdą na polski rynek w czwartym kwartale 2013 roku.